Jeśli moglibyście wybrać sobie idealnego starszego syna lub brata, to bez wątpienia bralibyście pod uwagę kandydaturę Antka 😉

Spokojny i odpowiedzialny jedenastolatek, to dość rzadkie połączenie zalet, prawda? Antek ma dodatkowo jeszcze jedną, zupełnie wyjątkową cechę – uratował życie swojemu młodszemu braciszkowi Frankowi, oddając mu swój szpik kostny. Osiągnięcie godne miana SuperBohatera!
Poza byciem świetnym chłopakiem i bohaterem, Antek jest też zwykłym dzieckiem ze swoimi sprawami, zainteresowaniami, a czasem nawet kłopotami.


Przed spotkaniem z wolontariuszkami Fundacji Równie Ważni, Antek otrzymał przesyłkę z listem i tajemniczym pudełkiem – uWAŻNIkiem. Został poproszony o włożenie do niego rzeczy, rysunków lub zdjęć, które pomogą nam go poznać i które są dla niego ważne. Dzięki takiemu zabiegowi nasza rozmowa przebiegała w całkiem naturalnej atmosferze, a Antek z przejęciem opowiadał nam o swoich WAŻNYCH przedmiotach.


Dowiedziałyśmy się, że nawet SuperBohaterowie lubią sobie czasem pograć na Xboxie – najlepiej w Robloxa. Ale gdy tylko pogoda robi się sprzyjająca porzucają elektronikę, zakładają korki i lecą na boisko, żeby z kumplami kopać piłkę. Zresztą, w tej opowieści najważniejsi są kumple – zgrana paczka trzyma się razem od czasów… chodzenia do żłobka! Trochę jak w opowieści o Mikołajku – razem przeżywają przygody przedszkolne, szkolne i podwórkowe. Drugą miłością Antka jest jazda na rowerze, nic więc dziwnego, że jednym z przedmiotów, które włożył do uWAŻNIka były rękawice rowerowe. Jak tylko nadarza się możliwość, Antek na dwóch kołach pokonuje kilometry. Nie ma wówczas znaczenia czy jedzie z kolegami, tatą czy może całą rodziną (choć to ostatnie niestety, z powodu ograniczeń zdrowotnych jego brata Franka, zdarza się nieczęsto) – frajda jest zawsze taka sama. Ale to, co najważniejsze w jego życiu, Antek zostawił na sam koniec – z uWAŻNIka zostały wyjęte owijki bokserskie. Błysk w oku chłopca od razu podpowiedział nam, że będzie mowa o czymś naprawdę pierwszoplanowym! Dowiedziałyśmy się, że od trzech lat Antek jest zawodnikiem klubu Kickboxing Fight w Nowej Soli, gdzie trzy razy w tygodniu doskonali swoje umiejętności w sztukach walki. Jego niekwestionowanym idolem jest pan Bartosz Hassa – trener i zawodnik tego klubu. Antek musiał włożyć odrobinę trudu, by wyjaśnić nam wszystkie zawiłości tego sportu, ale dzięki temu wiemy już znaczenie więcej niż na początku rozmowy. Wiemy po co i jak owija się ręce bandażami przed założeniem rękawic, wiemy ile jest stopni mistrzowskich w kickboxingu, a co najistotniejsze – wiemy, że Antek osiągnął siódmy z nich i nie zamierza na tym poprzestać. Na koniec rozmowy zapytałyśmy Antka co sprawia, że czuje się ważny. Początkowe zawstydzenie, a może skromność, udało mu się pokonać nie odpowiadając nam wprost, ale pokazując swoje trofea sportowe – na przykład takie za zajęcie pierwszego miejsca w biegu charytatywnym.


Ten niezwykle pozytywny obraz Antoniego, jaki wyniosłyśmy z naszej rozmowy z nim, uzupełniłyśmy o wiadomości, które przekazała nam mama chłopca. Dowiedziałyśmy się, że Antek bardzo dojrzale podchodzi do choroby nowotworowej swojego brata, ale nie znaczy to, że nie odczuwa ograniczeń z nią związanych. Rozłąka z mamą i bratem, który długie miesiące spędził w szpitalu była trudna dla całej rodziny. Nawet tak ważne dla siebie święto jak przystąpienie do Pierwszej Komunii Świętej, Antek przeżywał tylko z jednym z rodziców, bo drugie z bratem przebywało w szpitalu. W okresie rekonwalescencji po przeszczepie, ze względu na obniżoną odporność Franka, cała rodzina musi ograniczać wyjazdy i spotkania towarzyskie, które wcześniej bardzo lubiła. Tym mocniej docenić należy fakt, że Antek zapytany o relacje z bratem mówi – „Franek jest super”. Jakże mogłoby być inaczej? W końcu są teraz 100% bliźniakami genetycznymi!

Chcesz pomóc nam zaopiekować się Antkiem i rozwijać jego zainteresowania? Skontaktuj się z nami pod adresem milowym: fundacja@rowniewazni.org lub numerem telefonu 664 355 776.




Pani Magdalena postanowiła uczcić swoje 31 urodziny i z tej okazji sprezentowała Antkowi podwójną wejściówkę do kina. Informacja w mediach społecznościowych o tym prezencie sprawiła, że jej znajomi dołożyli od siebie cegiełkę w postaci popcornu i napojów.

Dzięki akcji Moje urodziny – Twój prezent nasz podopieczny Antek spędził jeden z majówkowych wieczorów z tatą i Batmanem 😉

Tym sposobem radość zarówno podzieliła się, jak i pomnożyła! Po seansie Antek oznajmił, że „Film był S U P E R”, a Pani Magdalena z satysfakcją odnotowała, że dzień jej urodzin przysporzył uśmiechu nie tylko jej, ale także innym osobom.

Dziękujemy i życzymy wszystkiego co najlepsze!